Kredyt na remont domu


Wiosna to dobry czas na porządki i... wszelkiego rodzaju przebudowy, remonty i modernizacje, które poprawią wygodę i funkcjonalność domu.

Remont warto rozsądnie zaplanować i od razu wykonać wszelkie niezbędne prace, nie odkładając niczego na potem. Nie od dziś bowiem wiadomo, że rozwiązania prowizoryczne są najbardziej trwałe. Planując choćby drobną inwestycję w nieruchomość, trzeba się zastanowić nad wyborem niezbędnych materiałów budowlanych oraz przygotować orientacyjne zestawienie kosztów, które zamierzamy ponieść. Jeśli zgromadzone oszczędności nie wystarczą na realizację wszystkich zamierzonych prac, można się zwrócić o pomoc do banku, który korzystnie sfinansuje planowane przedsięwzięcie poprzez nisko oprocentowany kredyt hipoteczny. Banki udzielają takich kredytów nie tylko na kupno i budowę domu, ale także na przebudowę, rozbudowę, nadbudowę, adaptację pomieszczeń niemieszkalnych na cele mieszkalne oraz na remont domu jednorodzinnego lub lokalu mieszkalnego.

Gdzie znaleźć solidną ekipę remontową?

W obecnych czasach masowej emigracji do Irlandii taka ekipa jest na wagę złota. Oczywiście, nic nie dorówna wykonawcy sprawdzonemu i poleconemu przez rodzinę bądź znajomych, ale gdy takiej możliwości brak, pomocny może się okazać Internet. Można tam ogłosić przetarg na usługi remontowe i spośród kilku ofert wybrać tę najbardziej przekonującą . Solidna ekipa remontowa pomoże racjonalnie zaplanować zakup materiałów budowlanych oraz ich dostawy i określi etapy poszczególnych prac remontowych.

Jak udokumentować remont

Przede wszystkim konieczne będzie przygotowanie kosztorysu oraz harmonogramu prac remontowych (trzeba będzie je dołączyć do wniosku kredytowego). Większość banków wymaga, aby sporządziła je osoba z uprawnieniami budowlanymi (może to być wykonawca remontu). Jest to istotne z tego względu, iż kredyt na remont domu jest wypłacany zawsze w transzach na podstawie przedłożonego wcześniej harmonogramu i kosztorysu oraz stanu zaawansowania robót. Kosztorys jest również podstawą kontroli postępu prac remontowych. Kredyt na remont czy modernizację domu nie różni się zbytnio od tego na budowę. W przypadku budowy domu jest bezwzględnie wymagane pozwolenie na budowę, w przypadku zaś remontu – pozwolenie na użytkowanie danej nieruchomości bądź też potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia do użytkowania. Niezwykle ważny jest również dokument potwierdzający powierzchnię użytkową nieruchomości (na przykład projekt architektoniczny albo decyzja o wymiarze podatku od nieruchomości). Nie należy też zapominać o aktualnym odpisie z księgi wieczystej oraz wypisie (czasem też wyrysie) z rejestru gruntów, a także o dokumencie potwierdzającym podstawę nabycia praw do nieruchomości (na przykład akt notarialny nabycia albo postanowienie sądu o nabyciu spadku). W przypadku remontu domu zawsze jest konieczne wykonanie operatu szacunkowego nieruchomości. Najczęściej zlecenia wyceny dokonuje bank, ale jeśli mamy zaprzyjaźnionego rzeczoznawcę, nie ma przeszkód, by to on oszacował wartość naszej nieruchomości. Ważne, by figurował na liście rzeczoznawców honorowanej przez bank, a operat szacunkowy nie był starszy niż sprzed sześciu miesięcy. Trzeba się zatem przygotować na wydatek w wysokości od 300 do nawet 900 złotych w zależności od banku. Im szybciej zgromadzimy niezbędne dokumenty, tym krótszy będzie czas oczekiwania na decyzję kredytową. Wstępną można uzyskać już w ciągu 2-3 dni. Kolejnym etapem jest wycena nieruchomości, na którą rzeczoznawcy mają 4-5 dni roboczych. Na jej podstawie zapada ostateczna decyzja kredytowa, wiążąca dla banku, choć często obwarowana dodatkowymi warunkami dla klienta. Trzeba mieć na względzie, że na każdym etapie procesu kredytowego analityk bankowy może zażądać dodatkowych dokumentów.
Na jaki kredyt można liczyć
Wysokość. Banki udzielają kredytu w wysokości do 100-110% wartości nieruchomości określonej przez rzeczoznawcę. Co istotne, w takiej sytuacji operat szacunkowy nieruchomości uwzględnia już planowane prace remontowe, czyli realnie podwyższa jej wartość. W ramach kredytu remontowego pewna kwota może być również przeznaczona na sprzęt RTV czy AGD. Coraz więcej banków oferuje bowiem środki pieniężne na dowolny cel, które mogą stanowić od 5% do nawet 30% kwoty udzielonego kredytu.
Waluta. Banki oferują kredyty w różnych walutach, poczynając od skandynawskich (SEK, NOK, DKK), poprzez brytyjskie GBP, wspólnotowe EUR, amerykańskie USD, do najpopularniejszych obecnie CHF na poczciwych PLN kończąc. Jednakże zaciągając kredyt w obcej walucie, trzeba mieć na uwadze stale zmieniające się kursy i nie obawiać się związanego z tym ryzyka kursowego. Do wypłaty kredytu banki biorą kurs z dnia podpisania umowy albo wypłaty danej transzy i może się on znacznie różnić od tego z dnia złożenia wniosku kredytowego, co spowoduje wypłatę niższej kwoty w złotych. W takiej sytuacji niezastąpione będą własne oszczędności. Kredyt w walucie wymaga też wyższej zdolności kredytowej i jest udzielany na krótszy czas.
Okres spłaty. Standardowo kredyt w CHF jest udzielany na 30-35 lat, w PLN na 35-40 lat. Natomiast maksymalny obecnie okres kredytowania na rynku kredytów hipotecznych to 45 lat w CHF i 50 lat w PLN.
Oprocentowanie. W dal­szym ciągu oprocentowanie w CHF (około 4%) jest znacznie korzystniejsze niż w PLN (około 6,5%), co przekłada się na wysokość rat miesięcznych. Jednak przy mniejszych kwotach kredytu – 50-70 tys. zł – jest to gra niewarta świeczki, chociażby ze względu na ryzyko kursowe. Jeśli rzeczywiście chcemy zaoszczędzić na odsetkach, warto rozważyć wybór rat malejących oraz krótszy okres kredytowania. Przykładowo: zaciągając kredyt w wysokości 100 tys. złotych w PLN na 30 lat, przy ratach malejących, oddamy bankowi prawie o 1/4 mniej odsetek niż przy ratach równych.
Wypłata. Kredyt na remont domu, ze względu na dość znaczną kwotę, zazwyczaj jest wypłacany w transzach. Każdy bank określa ich minimalną wysokość według własnego uznania (obecnie nie mniej niż 10-20 tys. zł), jednak ich wysokość docelową ustala sam kredytobiorca w harmonogramie. Przed wypłatą kolejnej transzy inspekcja bankowa dokonuje kontroli zaawansowania robót. W zależności od banku jest to koszt od zera do nawet 250 złotych za każdą inspekcję, a tych może być nawet kilka. Ile banków, tyle rozwiązań. Niektóre zamiast inspekcji wymagają jedynie dostarczenia na elektronicznym nośniku zdjęć inwestycji (to tak zwana fotoinspekcja). Inne, poza inspekcją, wymagają rachunków i faktur dokumentujących wydatki zarówno na materiały, jak i na roboty. Zazwyczaj wymaga się faktur na maksymalnie 50%-66% poniesionych kosztów. Mniejsze kwoty kredytu (do 50 tys.) bank może przekazać w postaci jednej transzy. Jednak obecnie takie kwoty to rzadkość, średni kredyt udzielony na remont domu to 150-200 tys. złotych.
Koszty udzielenia. Oprócz wymienionych już opłat za operat szacunkowy i inspekcję bankową, należą do nich: prowizja za udzielenie kredytu (od 0 do 2%), składka na ubezpieczenie kredytu do czasu ustanowienia hipoteki (najczęściej jest to podwyższone oprocentowanie o 1-1,2 p.p.), opłata sądowa za wpis hipoteki do księgi wieczystej (200-400 zł). Trzeba też wiedzieć, że niezależnie od tego, czy kredytowanym celem jest budowa czy też remont domu, bank wymaga ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych. Większość banków honoruje również dotychczasowe ubezpieczenie nieruchomości posiadane przez kredytobiorcę, wymagając jedynie cesji praw z niego wynikających.

A może lepsza pożyczka hipoteczna na dowolny cel?

W ten sposób można ominąć pracochłonną i żmudną procedurę dokumentowania celu, na jaki chcemy uzyskać kredyt. Co istotne, cena pożyczki nie odbiega zbytnio od ceny kredytu hipotecznego. W tym przypadku bank nie wymaga harmonogramu ani kosztorysu, nie wymaga też faktur, rachunków ani żadnych innych rozliczeń. Pożyczka udzielana jest na dowolny cel, a bank nie wnika, na co pieniądze zostały przeznaczone. Pożyczka hipoteczna jest jednak ograniczona kwotowo do maksymalnie 80% wartości nieruchomości, na której bank się zabezpiecza oraz udzielana wyłącznie w PLN i EUR.

A jeśli kwota kredytu okaże się za niska?

Jeśli tylko mamy zdolność kredytową, zawsze istnieje możliwość podwyższenia kredytu czy też refinansowania pierwotnej kwoty i dobrania brakującej sumy. Wiąże się to jednak z koniecznością ponownego poniesienia kosztów okołokredytowych i ewentualnie wniesienia prowizyjnej opłaty za wcześniejszą spłatę kredytu. Niezbędne jest również zgromadzenie dokumentów, zarówno finansowych, jak też dotyczących samej nieruchomości.

Uwaga! Korzystając z usług niezależnego doradcy kredytowego, warto go pytać nie tylko o to, gdzie kredyt jest najniżej oprocentowany, ale również o wszelkie koszty okołokredytowe. Doradca powinien wyjaśnić nam wszystkie wątpliwości i wskazać ofertę najlepiej dopasowaną do naszych potrzeb, próśb i sugestii. Pamiętajmy, że usługi doradcy kredytowego są bezpłatne.

Podobne posty