Ocieplenie domu z bali


Chciałabym ocieplić dom drewniany. Myślę o wełnie mineralnej osłoniętej oblicówką drewnianą. Czy potrzebna jest folia jak przy sidingu? Jak zabezpieczyć deski, aby miały naturalny wygląd? Nie chcę ich malować farbą.

Przy ocieplaniu drewnianego domu niezbędna jest paroizolacja, natomiast wskazana wiatroizolacja, i to o wysokiej paroprzepuszczalności. Jeśli wnętrze domu jest wykończone np. płytami gipsowo-kartonowymi, to paroizolacja powinna być ułożona pod nimi, czyli na wewnętrznej stronie ścian. Wtedy bale i izolacja termiczna będą chronione przed wilgocią z domu. Jeśli w środku ściany nie będą niczym okładane, to paroizolację należy umieścić na zewnętrznej stronie bali, bezpośrednio pod izolacją termiczną. Teoretycznie wiatroizolacji można nie robić, bo szalowanie z desek jest dość szczelne, szczególnie to układane na zakład lub pióro i wpust. Jednak na ogół układa się ją, by mieć gwarancję, że w wietrzne i mroźne dni dom nie zostanie wychłodzony. Jest to konieczne, gdy deski są układane na styk.
Żeby deski okładziny zewnętrznej miały naturalny wygląd, powinno się je zabezpieczyć pokostem (bez żadnych dodatków) lub lakierem bezbarwnym. Jeśli wybierze się pokost, to należy się liczyć ze znacznym przyciemnieniem drewna i z dużymi nakładami pracy, szczególnie wtedy, gdy chce się uzyskać trwały efekt wodoodporności (nawet kilkanaście lat). W tym celu należy przynajmniej pięciokrotnie pomalować deski, za każdym razem czekając, aż poprzednia warstwa dobrze wyschnie (nie będzie się lepić). Do malowania pierwszej warstwy trzeba rozcieńczyć pokost terpentyną w stosunku 1:2, drugiej w stosunku 1:1, a trzeciej – 2:1. Warstwy czwartą i piątą maluje się pokostem na gorąco (podgrzanym na łaźni wodnej). W ten sposób zostaną nasączone impregnatem nawet dość wilgotne deski.
Jednokrotne malowanie pokostem zabezpieczy ścianę najwyżej na dwa lata. Jeśli kolor okładziny ma pozostać jasny, powinno się ją pomalować lakierem poliuretanowym lub epoksydowym. Wilgotność drewna nie powinna przekraczać 12%. Deski nie mogą mieć sęków, bo lakier na nich trzyma się o wiele gorzej (w tych miejscach może pękać już po pierwszej zimie). Należy postępować zgodnie z instrukcją producenta, ale zwykle polega to na dwu-, trzykrotnym nałożeniu lakieru na czystą, suchą i gładką (przynajmniej ostruganą) powierzchnię drewna. Aby uzyskać odpowiedni efekt, każdą warstwę po wyschnięciu powinno się szlifować papierem ściernym na mokro. Staranne lakierowanie zwykle wystarcza na pięć lat.

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty