Pokrycie płaskiego dachu papą


Wiele nowo projektowanych budynków ma dachy płaskie. Stały się one znowu modne. Tradycyjnie do ich pokrywania używana była papa i nie ma powodu, by to zmieniać. Szczególnie że papy nowej generacji świetnie spełniają swoje zadania.






Dachy płaskie przeważały na domach z lat 60. i 70. – i nie cieszyły się uznaniem inwestorów. Winą za to trzeba obarczyć kiepskie materiały i niedoskonałe wykonawstwo właściwe dla czasów, w których były budowane. Po długim okresie prymatu dachów stromych dziś projektanci znów tworzą budynki kryte płaskimi dachami. Wpływ na to ma zmieniająca się moda w architekturze oraz... zmiany klimatyczne. Wiosenne i jesienne wichury, od kilku lat systematycznie siejące spustoszenia w różnych regionach kraju, skłaniają inwestorów do życzliwego myślenia o dachach odporniejszych na wpływy porywistego wiatru. Takie cechy mają niewątpliwie dachy płaskie. Jednak, aby prawidłowo spełniały swoje zadanie,­ należy właściwie dobrać pokrycie, które zabezpieczy konstrukcję przed niekorzystnym wpływem opadów atmosferycznych.

Papa – znana, ale nie do końca
Dziś, oprócz papy, jako pokrycie dachu płaskiego można stosować masy, folie lub membrany. Jednak większość projektantów i inwestorów pozostaje wierna papie. Decydują o tym bardzo praktyczne względy – ekipy dekarskie mają zazwyczaj dobrze opanowaną technologię układania tego pokrycia, co w dużym stopniu gwarantuje bezbłędny montaż. Poza tym papy nowej generacji tylko w niewielkim stopniu przypominają swoje starsze siostry. Są o wiele trwalsze, mają precyzyjnie określony zakresy zastosowań, są też prostsze w układaniu. Wykonane z nich pokrycie może mieć gwarantowaną trwałość powyżej 30 lat, co oznacza, że w praktyce bez problemów przetrwa nawet 50. Czym więc różnią się papy nowoczesne od tych produkowanych dawniej, co sprawia, że są trwalsze, a wykonane z nich pokrycie praktycznie nie wymaga konserwacji? Papy wyprodukowane z asfaltu tradycyjnego (oksydowane) są od lat stosowane w budownictwie i stosunkowo tanie. Niestety mają sporo ograniczeń. Nie należy ich układać, gdy temperatura jest niższa niż +5°C (z uwagi na dużą ich sztywność w niskich temperaturach). W temperaturze 0°C asfalt oksydowany zachowuje się jak ciało stałe – po przyłożeniu siły pęka. Z kolei powyżej +70°C zaczyna się zbytnio uplastyczniać. Poza tym jest nieodporny na ultrafioletowe promieniowanie słoneczne, które bardzo przyspiesza starzenie się asfaltów. Stąd też konieczność konserwacji pap z asfaltu oksydowanego wszelkiego rodzaju masami dyspersyjnymi czy też masami na rozpuszczalnikach organicznych albo – w ostateczności – czystym lepikiem na gorąco. Papy tradycyjne mogą być układane tylko latem, czyli wtedy, gdy temperatura jest na tyle wysoka, że umożliwia ich bezproblemowy montaż. W grupie pap oksydowanych mogą być zarówno papy klejone do podłoża lepikiem na gorąco bądź na zimno, jak i papy zgrzewalne. Cena tych wyrobów wynosi od 2-4 zł za papy klejone lepikiem i od 5-9 zł za zgrzewalne. Gwarancja na produkty nie przekracza pięciu lat. Nowoczesne papy to produkty­ modyfikowane. Do asfaltu oksydowanego jest dodawana pewna ilość substancji polimerowej (elastomeru SBS lub plastomeru APP) zmieniającej jego właściwości. Wyprodukowane z niego papy są o wiele bardziej giętkie w niskiej temperaturze. Można je układać na dachach nawet przy -50°C, wytrzymują również aż przez dwie godziny oddziaływanie temperatury 100°C. Układanie pap modyfikowanych jest więc możliwe bez mała przez cały rok, również zimą, tym bardziej że zimy w ostatnich latach pozwalają na kontynuowanie prac dekarskich. Asfalt modyfikowany SBS jest elastyczny, to znaczy „pamięta” swój kształt i wytrzymuje znaczne odkształcenia. Oznacza to, że gdy ustąpi działanie odkształcającej go siły, powraca do poprzedniego kształtu. Wykonane z niego papy mają podobne cechy, więc nawet jeśli siły zewnętrzne są na tyle duże, że spowodują rozerwanie osnowy, nie oznacza to jeszcze przerwania ciągłości hydroizolacyjnej papy. Bardzo ważną cechą pap modyfikowanych jest ich wysoka odporność na czynniki zewnętrzne, a szczególnie na promieniowanie UV. Wyroby modyfikowane starzeją się w tempie, które do dziś nie zostało precyzyjnie określone. Pierwsze papy modyfikowane SBS ułożono na dachach we Francji ponad 30 lat temu. Ostatnie badania tych pokryć wykazały, że stopień ich zestarzenia się jest na tyle nieduży, że nie wpływa na ich walory użytkowe, a dachy wykonane w tej technologii nie wymagają konserwacji. Niestety zalety pap modyfikowanych kosztują. Za najprostsze wyroby trzeba zapłacić około 11 zł/m2, za najdroższe – około 22 zł/m2. Ale o parametrach papy nie przesądzają jedynie właściwości asfatu oksydowanego i modyfikowanego, decydują o tym również właściwości osnów. Dawniej były powszechnie stosowane osnowy tekturowe. Tektura jest produktem organicznym, w związku z tym podlega degradacji biologicznej. Gdy zostanie niedokładnie zaimpregnowana asfaltem, chłonie wodę, co powoduje sfałdowanie papy. Rozciągliwość względna pap na osnowie tekturowej wynosi zaledwie 2%. To niestety niewiele. Jeśli podłoże, na którym ma być ułożona taka papa, pracuje, czyli jest niestabilne wymiarowo, dojdzie do pękania osnowy, a co za tym idzie całego pokrycia. Papy na osnowie tekturowej są co prawda nadal produkowane i bardzo tanie, ale coraz rzadziej stosowane. Do podłoża przykleja się je lepikiem asfaltowym.
Innym rodzajem osnowy jest welon szklany. Ponieważ jest wytwarzny z włókien szklanych, nie podlega degradacji biologicznej, nie jest również nasiąkliwy. Niestety, jest bardzo kruchy i ma podobną rozciągliwość jak osnowy z tektury (od 2 do 4%). Ze względu na kruchość nie zaleca się stosowania w pokryciach wielowarstwowych więcej niż jednej warstwy tego rodzaju papy. Wytrzymałość na rozrywanie pap na osnowie z welonu szklanego jest porównywalna do wytrzymałości wyrobów na tekturze. Papy te można kupić zarówno w wersji przeznaczonej do klejenia lepikiem, jak i do zgrzewania. Często stosowaną osnową jest tkanina szklana. Jest ona prawie trzy razy bardziej wytrzymała na rozciąganie niż osnowy z tektury i welonu szklanego. Niestety jej rozciągliwość względna pozostaje na poziomie około 2%. Duża wytrzymałość i stabilność wymiarowa sprawia, że dobrze nadaje się do mocowania mechanicznego, często jest też oferowana w wersji zgrzewalnej. Najbardziej zaawansowanymi i obecnie­ najczęściej spotykanymi osnowami są włókniny poliestrowe. Na rynek wchodzą już osnowy z włókien ciągnionych, dodatkowo kalandrowane (walcowane). Oznacza to, że nowy typ ma lepsze właściwości mechaniczne – szczególnie wytrzymałość na rozciąganie oraz rozciągliwość względną (nawet do 60%) – od włóknin poliestrowych tradycyjnych. Papy na tego typu włókninach mają grubszą warstwę asfaltu, ponieważ osnowy są znacznie cieńsze od używanych do tej pory włóknin poliestrowych. Włóknina poliestrowa ma bardzo ważną właściwość – dużą rozciągliwość względną (dochodzi do 60%, choć producenci pap najczęściej deklarują 40%). Pozwala to na stosowanie tego materiału również na dachach niestabilnych wymiarowo. Także wytrzymałość takiej osnowy na rozrywanie jest bardzo wysoka – około dwa-trzy razy większa niż welonu szklanego czy tektury. Papy na osnowie z włókniny poliestrowej są produkowane jako zgrzewalne, do mocowania mechanicznego (wtedy włóknina poliestrowa jest wzmacniana siatką z włókna szklanego) oraz jako samoprzylepne.

Co to znaczy: podłoże niestabilne wymiarowo

Większość konstrukcji dachowych, przede wszystkim drewniane i metalowe, pracuje, czyli porusza się pod wpływem wiatru, zmian temperatury zewnętrznej (rozszerzalność liniowa) czy choćby obciążenia śniegiem. Również dachy o konstrukcji monolitycznej mogą pracować. Stropowe płyty kanałowe źle zamocowane i oparte na wieńcach żelbetowych mogą „klawiszować”, wykazując spore przemieszczenia pionowe, ściany murowanych budynków mających niezbrojone zbyt wąskie ławy fundamentowe mogą osiadać. Na takich niestabilnych wymiarowo dachach nie powinno się układać pap na osnowach o niewielkiej rozciągliwości względnej.

Co wynika z konstrukcji

Konstrukcja dachu płaskiego może być wentylowana lub niewentylowana. Niezależnie od tego musi mieć warstwy: spadkową, paroizolacyjną, termiczną i wierzchnią.
Warstwa spadkowa – jest podstawą konstrukcji, bo kształtuje spadek dachu. Może być wykonana z betonu (szlichta betonowa), betonu lekkiego (styrobet, keramzytobeton), kruszywa (keramzyt), drewna (płyty, sklejki lub deski ułożone na legarach oraz ułożone pod kątem płyty stropowe).
Paroizolacja (izolacja przeciwwilgociowa) – zabezpiecza przed przenikaniem pary wodnej z wnętrza domu do znajdujących się wyżej warstw. Robi się ją z folii paroizolacyjnej (paroszczelnej), która tak naprawdę nie jest idealnie szczelna – każdy jej metr przepuszcza 0,5 g pary wodnej w ciągu 24 godzin. Najczęściej są używane folie z polietylenu. Paroizolacją mogą być również papy zgrzewalne na osnowie z folii aluminiowej.
Izolacja termiczna – jej grubość to 20-25 cm. Wykonuje się ją ze styropianu, wełny mineralnej, polistyrenu ekstrudowanego albo pianek PIR (PUR/PIR). Na zamówienie można także kupić płyty o zmiennej grubości, wykorzystywane jako warstwa spadkowa. Dostępne są również systemy izolacyjno-uszczelniające – warstwa izolacji termicznej z jednej strony oklejona jest paroizolacją, z drugiej – papą.
Warstwa wierzchnia (pokrycie) – w budyn­­kach mieszkalnych zazwyczaj stosuje się papy asfaltowe modyfikowane polimerami. Zrobione z nich pokrycie może mieć od jednej do trzech warstw.

Jaka papa na dach płaski

Za dach płaski uznawany jest taki, którego kąt nachylenia połaci waha się pomiędzy 2 a 15°. Najlepsze do pokrywania tego typu dachów będą oczywiście papy nowej generacji, modyfikowane SBS, na włókninie poliestrowej. Wątpliwości budzi jednak liczba warstw, które należy ułożyć, by zapewnić dachowi maksymalną szczelność oraz... wentylację. Często właśnie jej brak jest przyczyną zniszczenia pokrycia papowego. Najgroźniejsze dla dachu płaskiego jest zbieranie się w jego konstrukcji pary wodnej docierającej z wnętrza budynku. Powstaje ona podczas codziennych czynności (gotowania, prania), a w nowo zbudowanych domach dołącza do niej tak zwana wilgoć technologiczna na przykład z wysychających ścian. Może się ona również pojawić pod poszyciem na skutek nieszczelności, gdy dach został źle wykonany. Bywa również tak, że podczas budowy dach ulegnie zawilgoceniu na skutek opadów i woda nie zdąży odparować przed ułożeniem pokrycia Para zbiera się pod pokryciem, na skutek czego powstają na nim pęcherze, a w efekcie również pęknięcia. Przez zniszczone w ten sposób pokrycie woda dostaje się do wnętrza domu. Kumulacja pary wodnej może być również przyczyną zawilgocenia ocieplenia, a zimą – jego zamarzania. Na skutek takich procesów następuje spadek jego izolacyjności. Dlatego bez względu na to, czy pokrycie dachu płaskiego będzie jedno-, czy wielowarstwowe, musi być wykonane z papy zapewniającej wentylację.



Dach płaski wymaga wentylacji – jeśli pokrycie nie zostało zrobione z papy wentylowanej i nie zamontowano w nim dostatecznej liczby kominków wentylacyjnych – wilgoć pochodząca z wnętrza domu doprowadza do sfałdowania pokrycia
Autor: Marcin Czechowicz
Nowy dach i nowoczesna papa – to udana kombinacja. Szczególnie gdy pasy papy zostały sklejone tak, by zgrzewy poprzeczne się mijały, a obróbki kominów i attyk zostały właściwie wykonane
Autor: ICOPAL
Na spód papy wentylacyjnej jest naniesiona cienka powłoka syntetyczna (czerwona), odporna przez krótki czas na wysoką tem-peraturę (do 1000°C). Podczas klejenia do podłoża, czyli aktywowania termicznego spodniej strony papy, tam, gdzie jest ta powłoka, nie dochodzi do zgrzania papy z podłożem
Autor: ICOPAL


Połączenie wentylacyjnej papy wierzchniego krycia z podłożem wytrzymuje próby oderwania. Do zerwania dochodzi na powierzchni osnowy papy podkładowej, do której zgrzana została papa wierzchniego krycia
Autor: ICOPAL
Obróbki attyki oraz wyłazu dachowego mają spory zakład (20 cm), który zachodzi na płaszczyznę dachu. Ważne jest, by papa nie była załamana pod kątem prostym, ale została wygięta w łagodny łuk – dzięki temu mniej się będzie niszczyła pod wpływem zmian temperatury i promieniowania UV
Autor: ICOPAL

Jedna warstwa czy kilka

Mimo że dostępne są papy do jednowarstwowego krycia dachu płaskiego, inwestorzy chętniej wybierają pokrycia wielowarstwowe. Darzą je większym zaufaniem, bo producenci udzielają na nie dłuższych gwarancji. Niekiedy gwarancja na papę wierzchniego krycia wynosi dziesięć lat, a jeśli zostanie ona ułożona na podłożu zagruntowanym środkiem oferowanym przez producenta – czas ten wydłuża się o dwa lata. Są również firmy oferujące bardziej roz-budowane rozwiązania systemowe – każdy kolejny element proponowanego przez producenta układu jeszcze bardziej wydłuża okres gwarancji. Oferowany jest już taki system, w którym papa wierzchniego krycia ma 15 lat gwarancji, jeżeli zostanie ułożona na zagruntowanym podłożu i warstwie papy wentylacyjnej, gwarancja będzie obowiązywać przez lat 30! Gdy dołoży się do tego układu jeszcze jedną warstwę, czyli zabezpieczy powierzchnię papy wierzchniego krycia specjalnym lakierem, gwarancja wydłuża się jeszcze o pięć lat. Również rozwiązania jednowarstwowe mogą stanowić część podobnego systemu – oczywiście w jego skład wchodzi mniej elementów niż w wielowarstwowych. W przypadku pap jednowarstwowych obowiązującym przy układaniu standardem jest powierzchnia zagruntowana środkiem oferowanym przez producenta pokrycia. Ale gwarancję można wydłużyć o pięć lat, jeśli i papa zostanie pokryta lakierem. Bez względu na liczbę warstw pokrywających dach płaski konieczne jest zapewnienie mu wentylacji.­ W układzie wielowarstwowym łatwo jest zrealizować to wymaganie – warstwa podkładowa może być zarazem warstwą wentylacyjną. Producenci oferują papy, które spełniają to zadanie. Co jednak ma począć inwestor chcący pokryć dach jedną warstwą papy? Musi sięgnąć po wyroby wierzchniego krycia z systemem wentylacji. To papy o specjalnie ukształtowanej warstwie spodniej. Masa bitumiczna nie pokrywa całej ich powierz-chni, tylko około 50%. Pasma tworzą skomplikowany układ przypominający nieco labirynt. Papa dobrze przylega więc do podłoża, mimo tego że nie cały jej spód jest pokryty masą. Wolne przestrzenie tworzą system kanałów służących do odprowadzania do kominków wentylacyjnych ewentualnej pary wodnej zgromadzonej pod pokryciem. Dzięki temu na dachu pokrytym tego rodzaju papą można radykalnie zmniejszyć liczbę kominków wentylacyjnych – do jednego na 250-300 m2. System kanałów sprawia, że nawet jeśli pod papą pojawi się para wodna skraplająca się pod wpływem spadku temperatury, to nie zgromadzi się ona w jednym miejscu i nie spowoduje pojawiania się na powierzchni pok-rycia pęcherzy. Co więcej zgrzewanie papy, której spód stanowi siatkę kanałów, jest o wiele mniej pracochłonne i trwa krócej. Bez względu na to, czy pokrycie ma być jedno-, czy wielowarstwowe, producenci pap zalecają pokrywanie podłoża środkami gruntującymi. Najczęściej są one pochodzenia bitumicznego i bardzo zwiększają przyczepność powierzchni. Dekalog montażu
- Przed przystąpieniem do wyko-nywania nowego pokrycia trzeba się zapoznać ze stanem dachu i wybrać odpowiednie materiały oraz zdecydować, czy konieczna, będzie wentylacja.
- Należy dokonać pomiarów połaci, sprawdzić poziomy osadzenia wpustów dachowych, wielkość spadków dachu oraz ilość przerw dylatacyjnych i na tej podstawie precyzyjnie rozplanować rozłożenie poszczególnych pasów papy na dachu (dokładne zaplanowanie prac pozwoli optymalnie wykorzystać materiały).
- Nie należy prowadzić prac dekarskich, gdy powierzchnia dachu jest mokra lub oblodzona, podczas opadów atmosferycznych oraz przy silnym wietrze.
- Prace z użyciem pap asfaltowych zgrzewalnych można prowadzić w temperaturze nie niższej niż:
- 0°C w przypadku pap modyfikowanych SBS (choć karty techniczne wyrobów mówią, że jest to możliwe w temperaturze -5°C, dla bezpieczeństwa warto podnieść tę granicę o 5°);
- +5°C w przypadku pap oksydowanych, montaż w niższej temperaturze jest możliwy, pod warunkiem że rolki będą magazynowane w pomieszczeniach ogrzewanych (około +20°C)
i wynoszone na dach bezpoś­rednio przed zgrzaniem.
- Roboty dekarskie rozpoczyna się od osadzenia dybli drewnianych, rynhaków i innego oprzyrządowania, a także od wstępnego wykonania obróbek detali dachowych (ogniomurów, kominów, świetlików itp.) z zastosowaniem papy zgrzewalnej podkładowej.
- Przed ułożeniem papy należy ją rozwinąć tam, gdzie będzie zgrzewana.
Następnie po przymiarce (z uwzględnieniem zakładu) i ewentualnym koniecznym przycięciu zwinąć ją, rolując z dwóch końców). Miejsca zakładów na ułożonym wcześniej pasie papy (z którym będzie łączona rozwijana rolka) należy podgrzać palnikiem i przeciągnąć szpachelką w celu wtopienia posypki na całej szerokości zakładu (12-15 cm).
- Zgrzewanie polega na rozgrzaniu palnikiem podłoża oraz spodniej warstwy papy aż do momentu zauważalnego wypływania asfaltu z jednoczesnym powolnym i równomiernym rozwijaniem rolki. Pracownik wykonuje tę czynność, cofając się przed rozwijaną rolką. Miarą jakości zgrzewu jest wypływ masy asfaltowej o szerokości 0,5-1,0 cm na całej długości zgrzewu.
- Arkusze papy należy łączyć na zakłady:
- podłużny 8 cm;
- poprzeczny 12-15 cm.
Powinny być nakładane ze szczególną starannością – zgodnie z kierunkiem spływu wody i zgodnie z kierunkiem najczęściej występujących w okolicy wiatrów. Po ułożeniu kilku rolek i ich wystudzeniu, trzeba sprawdzić prawidłowość wykonania zgrzewów. Miejsca źle zgrzane należy podgrzać (po uprzednim odchyleniu papy) i ponownie skleić.
- Przy bardzo małych pochyleniach połaci dachu zaleca się układanie pasami prostopadłymi do okapu
– jeśli zostaną one przyklejone równolegle, możliwe jest powstawanie podłużnych zastoin wody tworzących się wzdłuż zakładów. Przy małych pochyleniach dachu (od 5 do 20%), papy można układać pasami równoległymi do okapu, przy większych spadkach – pasami prostopadłymi. Spadek dachu powinien być nie mniejszy niż 1%.
- W poszczególnych warstwach arkusze papy powinny być przesunięte względem siebie tak, aby zakłady (zarówno podłużne, jak i poprzeczne) nie pokrywały się.


Prace należy zacząć od wykonania obróbek kominów, świetlików i innych elementów dachu
Autor: ICOPAL
Podczas zgrzewania wykonawca cofa się, powoli i równomiernie rozwijając rolkę i rozgrzewając palnikiem podłoże oraz spodnią warstwę papy – aż do momentu zauważalnego wypływania asfaltu
Autor: ICOPAL



Zakłady na ułożonym wcześniej pasie papy po podgrzaniu palnikiem trzeba przeciągnąć szpachelką, aby doszło do wtopienia posypki na całej szerokości zakładu (12-15 cm)
Autor: ICOPAL
Arkusze papy należy łączyć na zakłady – podłużny musi mieć co najmniej 8 cm, poprzeczny 12-15
Autor: ICOPAL

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty