Łazienka bez wentylacji

Kupiłem dom i dopiero po fakcie zorientowałem się, że ma pewne poważne wady. Na przykład brak kanału wentylacyjnego w łazience. Prawdopodobnie z tego powodu okno łazienki, zwłaszcza gdy na zewnątrz jest zimno, jest pokryte rosą, a ściany są wyraźnie wilgotne. W narożnikach zaczęły się już pojawiać niepokojące plamy. Obawiam się, że to pleśń. Co mogę zrobić, aby poprawić tę sytuację?

Wszystkie pomieszczenia, w których stale przebywają ludzie, a także te, w których nie ma otwieranych okien, powinny być wentylowane. W większości domów jednorodzinnych kanały, którymi powietrze usuwane jest z wnętrza domu na zewnątrz znajdują się w kuchni i łazience. Powietrze z pozostałych pomieszczeń napływa do kuchni i łazienek przez nieszczelności w drzwiach i specjalne otwory (w drzwiach łazienek). Brak kanału wywiewnego w łazience skutkuje więc nie tylko brakiem wentylacji w samej łazience, ale niedostateczną wentylacją pozostałych pomieszczeń.
Najlepiej więc byłoby wyprowadzić z łazienki kanał wentylacyjny ponad dach domu. Nie musi to być kanał murowany. Można go wykonać z rury z tworzywa sztucznego (na przykład takiej, jakiej używa się w instalacjach kanalizacyjnych), o średnicy około 12 cm. Taka przeróbka będzie jednak wymagała wykonania otworów w stropie łazienki i dachu domu - naruszone zostanie jego pokrycie. Nie wiadomo także, czy i jakie pomieszczenie znajduje się nad łazienką. Trudno więc ocenić, czy poprowadzenie przez nie przewodu wentylacyjnego jest do przyjęcia ze względów estetycznych.
W tej sytuacji prostsze może okazać się zainstalowanie małego wentylatora osiowego w ścianie zewnętrznej lub szybie okna łazienki. Wentylator może być uruchamiany ręcznie, ale w sytuacji, gdy w łazience nie ma wentylacji, lepiej, by włączał się automatycznie, zależnie od wilgotności powietrza lub wskazań zegara sterującego.
Ale uwaga! Prawo budowlane dopuszcza stosowanie wentylatorów jedynie w domach, w których nie ma kominów o ciągu naturalnym.
Podobne posty