Czy sąsiad może obciąć gałęzie?



Na naszej działce w odległości ok. 1,5 m od granicy sąsiada rośnie piękna 40-letnia wierzba. Podczas naszej nieobecności i bez uzgodnienia z nami sąsiad poobcinał konary tego drzewa przechodzące na jego teren. Czy miał prawo tak okaleczyć drzewo? Co zrobić, jeśli drzewo obumrze?

Sąsiad nie powinien samowolnie obcinać gałęzi drzewa rosnącego na sąsiednim gruncie. Powinien najpierw wyznaczyć sąsiadowi odpowiedni termin do usunięcia gałęzi zwieszających się na jego grunt.
Dopiero gdyby właściciel drzewa nie zareagował na żądanie, właściciel gruntu może obciąć i zachować dla siebie zwieszające się gałęzie.
Przy przycinaniu gałęzi powinien uważać, aby całkiem nie zniszczyć drzewa. Za zniszczenie drzewa, na którego wycinkę wymagane jest pozwolenie (czyli starszego niż pięcioletnie lub innego niż owocowe), spowodowane niewłaściwą pielęgnacją wójt, burmistrz lub prezydent miasta może wymierzyć administracyjną karę pieniężną.
Na wszelki wypadek właściciel okaleczonego drzewa może więc zgłosić w gminie fakt obcięcia gałęzi przez sąsiada, aby samemu nie być posądzonym o zniszczenie drzewa. Jeśli drzewo rzeczywiście obumrze, właściciel gruntu może wystąpić do gminy o zezwolenie na jego wycięcie.
Natomiast odszkodowania od sąsiada można dochodzić wyłącznie w postępowaniu cywilnym przed sądem powszechnym.

Podstawa prawna: Kodeks cywilny, ustawa z 16 października 1991 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2001 r. nr 99, poz. 1079 z późn. zm.)
Podobne posty