Dlaczego warto mieć spiżarnię?



Skrzynki cebuli, warkocze czosnku, słoiki konfitur i butelki z wiśniową nalewką... Wydaje się, że taka spiżarnia to relikt przeszłości nieprzystający do współczesnego stylu życia. A jednak dobrze zaplanowane i wygodnie urządzone niewielkie pomieszczenie przy kuchni może okazać się nieocenione.

Gdy nie było lodówek, chłodna spiżarnia była niezbędna w każdym gospodarstwie domowym: i na wsi, gdzie trzymano w niej przetwory, zapasy warzyw z własnego pola, i w mieście, gdzie przechowywano zakupy z targu. Wypełniona po brzegi, była kiedyś oznaką dostatku gospodarzy i dawała poczucie bezpieczeństwa na sezon zimowy.
Pojawienie się lodówek i zamrażarek zmniejszyło rolę domowej spiżarni, ale jej nie wyeliminowało. Jednak w powojennym budownictwie ze względu na ograniczenia metrażu powierzchni mieszkaniowej na ogół nie projektowano spiżarni przy kuchni. Ich rolę pełniły piwnice, a w domach parterowych  – pomieszczenia w wolno stojących budynkach gospodarczych. Wprawdzie w takiej spiżarni łatwiej było zapewnić odpowiedni mikroklimat, ale z powodu oddalenia od kuchni trudniej było wygodnie korzystać z niej na co dzień.









Autor: Piotr Ligier

Na warzywa z działki i zakupy z supermarketu

Dzisiaj spiżarnia jako niewielkie, wydzielone pomieszczenie w pobliżu kuchni wraca do łask. Nic dziwnego, gdy w domu brakuje piwnicy, pomieszczenia pomocnicze, takie jak schowek gospodarczy czy spiżarnia, są niezbędne. Jeśli na działce hodujemy dużo warzyw, musimy je gdzieś przechowywać. Chłodna spiżarnia będzie również niezbędna, gdy mamy w zwyczaju zaopatrywanie się w warzywa w gospodarstwach ekologicznych czy też wtedy, gdy sami smażymy konfitury, kwasimy ogórki i robimy kompoty na zimę.
Temperatura będzie miała mniejsze znaczenie, jeśli potrzebujemy tylko schowka na zakupy z supermarketu czy inne zapasy, które niezależnie od stylu życia właściciele domów zwykle mają i które muszą gdzieś przechowywać.
Spiżarnia powinna być usytuowana przy kuchni. Pozwala wtedy zaoszczędzić miejsce w kuchni: może być tam mniej szafek, bo część przechowywanych w nich produktów czy kuchennych przedmiotów znajdzie się w spiżarni. W kuchni będzie luźniej: najmniejsza spiżarnia pomieści więcej niż szafki zgromadzone na tej samej powierzchni. Będzie też tańsza w wyposażeniu – warto więc poświęcić kilka metrów kwadratowych dla wygody i porządku w kuchni. Jeśli dodatkowo będzie tam chłodniej niż w pozostałych częściach domu, spełni również rolę przykuchennej lodówki.

Chłodna spiżarnia

Jeśli mamy miejsce i odpowiednie warunki, zróbmy spiżarnię przeznaczoną tylko do przechowywania żywności. Znajdą się tam zapasy domowych przetworów, warzywa, owoce, napoje, ale też ugotowany przed przyjęciem bigos czy przygotowana na kilka dni zupa albo różne półprodukty, dzięki którym ciepły obiad powstanie szybciej.
Najlepsza temperatura do przechowywania żywności wynosi 12-14°C, a więc jest o 8 stopni niższa od temperatury pokojowej. Najlepiej więc, jeśli na spiżarnię przeznaczy się pomieszczenie usytuowane przy ścianie zewnętrznej niewystawionej na silne działanie promieni słonecznych. Wskazane jest położenie spiżarni od północy lub wschodu. Wtedy ściana nie nagrzewa się, dzięki czemu powietrze w spiżarni nie jest przesuszone. Łatwiej też zapewnić tam dopływ świeżego chłodnego powietrza. Można to zrobić za pomocą kratki w ścianie zewnętrznej lub okna z nawiewnikami albo funkcją rozszczelniania.
Aby w spiżarni była niższa temperatura, nie róbmy tam ogrzewania. Nie powinna ona też przylegać do pomieszczeń bardzo ciepłych, bo ciepło rozchodzi się przez ściany.
Unikajmy wentylowania chłodnej spiżarni przez szpary w drzwiach, szczególnie wtedy, gdy wchodzi się do niej z bardzo ciepłego pomieszczenia. Aby ciepłe powietrze nie wnikało do środka, drzwi do spiżarni powinny być szczelne. Wyklucza to możliwość zainstalowania drzwi przesuwnych. W takiej spiżarni nie powinno być źródeł ciepła, a więc również zamrażarki czy lodówki, które wydzielają na zewnątrz dużo ciepła. Natomiast jeśli chcielibyśmy mieć spiżarnię o bardzo niskiej temperaturze, można tam zainstalować agregat chłodzący.

Spiżarnia i schowek w jednym

Gdy mamy mniej miejsca, połączmy spiżarnię z domowym schowkiem. Będziemy tam przechowywać sokowirówkę, prodiż, duże garnki i inne nieforemne przedmioty kuchenne niemieszczące się w szafkach, ale także wiadra, szczotki, mop. Znajdą tam swoje miejsce produkty żywnościowe o przedłużonej trwałości: konserwy, hermetycznie pakowane soki, pasteryzowane mleko. Krótkie przechowywanie niemieszczących się w lodówce świeżych warzyw czy owoców również nie wymaga dużo niższej temperatury: jeśli powietrze nie jest przesuszone, owoce takie jak jabłka czy cytrusy przez kilka dni przetrwają w dobrym stanie.W takiej spiżarni można postawić dużą lodówkę i zamrażarkę na produkty wymagające chłodzenia. W kuchni zostanie wtedy tylko mniejsza lodówka podręczna.
W takim pomieszczeniu nie musi być chłodniej niż w pozostałych częściach domu, dlatego może być ono usytuowane również przy wewnętrznej ścianie domu. Jeśli jest przy zewnętrznej, orientacja wobec stron świata nie ma większego znaczenia. Zamontowanie okna może być nawet wskazane: łatwiej będzie wietrzyć pomieszczenie. Taka spiżarnia nie wymaga też montowania agregatu chłodzącego.

Urządzamy spiżarnię

Spiżarnia musi być urządzona prosto, ale wygodnie. Jej zaletą w porównaniu do szafek kuchennych jest to, że wszystko może stać na wierzchu. Wchodząc do spiżarni, widzimy jej zawartość, bez otwierania kolejnych szafek. Wiąże się z tym ograniczenie kosztów wyposażenia: meble kuchenne są drogie, proste, otwarte półki w spiżarni – tanie. Półki można zrobić samemu lub kupić najtańsze regały piwniczne – najlepiej ażurowe, przewiewne.
Głębokość półek i regałów zależy od wielkości pomieszczenia – w mniejszym montujemy płytsze półki. Bardzo głębokie regały nie są jednak wygodne – trzeba ustawiać produkty w dwóch rzędach. Optymalna głębokość to 40 cm, ale płytsze też się sprawdzają – na słoiki i soki wystarczy nawet 15 cm. Jeśli kupujemy gotowe regały, dobrze, aby miały one regulowany rozstaw półek. Niezbędny jest też kawałek blatu: można rozpakować na nim większe zakupy – zgrzewki, rozlać kompot do słoików czy przesypać cukier do cukiernicy.

Gdzie zaplanować spiżarnię?

Najwygodniej jest, jeśli znajdzie się ona w sąsiedztwie kuchni lub w samej kuchni. Jeśli będziemy tam często wnosić duże zakupy, dobrze by było, aby znalazła się niedaleko wejścia do domu lub na trasie garaż – kuchnia.
Jeśli jednak musimy wybrać: bliskość kuchni czy samochodu pamiętajmy, że ze spiżarni korzystamy codziennie, a zakupy przywozimy raz na jakiś czas – można wtedy włożyć trochę trudu w ich przeniesienie.





Dostępna z holu przy wejściu.
Aby z niej skorzystać, nie musimy wchodzić do kuchni. Dzięki temu może być schowkiem nie tylko na kuchenne rzeczy (D21 "Tradycyjny")
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki
Przy wejściu gospodarczym.
Zapasy wnosimy wejściem gospodarczym i zostawiamy w pomieszczeniu usytuowanym przed kuchnią (A02 "Dworek pod akacjami")
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki






Dostępna z przedsionka łączącego dom z garażem.
Położenie spiżarni (na drodze garaż - kuchnia) ułatwia przeniesienie zakupówwprost z samochodu (D08a "Dworek")
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki
Między kuchnią a pomieszczeniem gospodarczym.
Bliskość kuchni pozwala wykorzystać pomieszczenie jako tradycyjną spiżarnię, a wejście z holu umożliwia przeznaczenie jej na schowek (D37 "Dom z piętrem")
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki







W kuchni blisko wejścia.
Ułatwia szybkie rozpakowanie zakupów bez wchodzenia w głąb kuchni, ale też codzienne korzystanie z niej podczas kuchennych prac (B03c "Stylowy" - wariant III)
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki
W kuchni przy zewnętrznej ścianie.
Związana sciśle z kuchnią może być nawet traktowana jako większa szafka. Łatwo się z niej korzysta, ale usytuowanie jej z dala od wejścia do domu utrudnia wnoszenie zakupów (D52b "Ciepły" - wariant II)
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki
W kuchni przy wewnętrznej ścianie.
Takie usytuowanie ogranicza powierzchnię kuchni i sąsiadującego z nią holu, ale dzięki temu w kuchni może być mniej szafek (C19 "Rozległy")
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

D24 "Z wykuszami" - projekt spiżarni-schowka




Rzut.
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki






Ściana A.
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki
Ściana B.
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki






Ściana C.
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki
Ściana D.
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Sposób na świeże powietrze w spiżarni


Niezależnie od tego, jaka temperatura ma być w spiżarni, konieczna jest wentylacja wywiewna i nawiewna:
- wentylację wywiewną zapewni kratka wentylacyjna odprowadzająca powietrze do komina z kanałem wentylacyjnym lub do specjalnego przewodu kominowego z PCW. Można także zamontować mały wentylator osiowy, sterowany poziomem wilgoci, ale tylko wtedy, gdy w domu dopuszczalna jest wentylacja mechaniczna niezrównoważona;
- powietrze może napływać do spiżarni przez okno z nawiewnikami lub – jeśli nie jest to spiżarnia chłodna – przez szpary albo otwory w drzwiach;
- jeśli spiżarnia jest usytuowana przy ścianie zewnętrznej nienarażonej na silne działanie promieni słonecznych, można zrobić kratkę wentylacyjną w ścianie zewnętrznej. Zastąpi ona wentylację wywiewną, a zimą pomoże utrzymać niższą temperaturę.
Podobne posty