Jak dobrze wybudować przydomową oczyszczalnię. 10 cennych wskazówek fachowca



Prawidłowe funkcjonowanie oczyszczalni jedynie w niewielkim stopniu zależy od producenta, a prawie wyłącznie od wiedzy wykonawcy i staranności montażu.

1. Starannie wykonaj instalację kanalizacji wewnętrznej

Połączenia. Instalacja kanalizacyjna musi być szczelna. Wszystkie przybory sanitarne powinny być podłączone przez zasyfonowanie, a poszczególne elementy instalacji połączone przy użyciu fabrycznych uszczelek.

Wpusty podłogowe (inaczej kratki ściekowe) są przydatne w pomieszczeniach takich jak łazienka czy pralnia. Zabezpieczają przed zalaniem, na przykład w razie awarii pralki, i ułatwiają utrzymanie pomieszczeń w czystości. Jednak gdy nie są przez dłuższy czas używane, woda w ich zasyfonowaniu wysycha i nieprzyjemne zapachy z kanalizacji wydostają się do pomieszczeń. Trzeba więc pamiętać o systematycznym zalewaniu ich wodą albo - jeszcze lepiej - całkiem z nich zrezygnować.

Separator tłuszczu. Jeśli projekt techniczny oczyszczalni przewiduje zastosowanie separatora tłuszczu, trzeba pamiętać o rozdzieleniu instalacji i wykonaniu oddzielnego wyjścia z budynku dla ścieków zawierających tłuszcze (ze zlewozmywaka, natrysku, umywalki) oraz fekalnych (z WC).
Nie można odprowadzać do oczyszczalni ścieków z wpustów podłogowych w garażu, chyba że zastosuje się separator substancji ropopochodnych (ale urządzenie to jest drogie).

Odpowietrzenie. Niektóre rozwiązania stosowane podczas wykonywania kanalizacji wewnętrznej i możliwe do zaakceptowania w domach podłączonych do kanalizacji zbiorczej lub nawet zbiornika bezodpływowego (szamba) w przypadku oczyszczalni są niedopuszczalne. Tak jest na przykład z modnymi ostatnio zaworami napowietrzającymi. Wprawdzie zawory takie zabezpieczają instalację przed powstawaniem podciśnienia, ale uniemożliwiają swobodne wydostawanie się gazów powstających podczas fermentacji w osadniku. Jeśli ścieki są odprowadzane do przydomowej oczyszczalni, piony kanalizacyjne muszą być wyprowadzone ponad dach budynku i zakończone wywiewką zapewniającą swobodne połączenie z atmosferą.
Niedopuszczalne jest również wprowadzanie pionu kanalizacyjnego do kanału wentylacyjnego, nawet jeżeli nie jest on nigdzie więcej otwarty. Można z takiego kanału skorzystać, ale pod warunkiem że potraktuje się go wyłącznie jako szacht instalacyjny i włoży do niego szczelną rurę kończącą się powyżej komina. Jeśli wentylacja kanalizacji zostanie tak wykonana, wyziewy z kanalizacji nie będą wdmuchiwane do sąsiednich kanałów wentylacyjnych nawet przez silne podmuchy wiatru.

2. Przykanalik koniecznie ułóż z odpowiednim spadkiem
Odcinek instalacji kanalizacyjnej między domem a osadnikiem (tak zwany przykanalik) wykonuje się praktycznie tak samo jak typowe przyłącze kanalizacyjne, z tą tylko różnicą, że rura jest prowadzona na znacznie mniejszej głębokości. Wiąże się to z pewnym niebezpieczeństwem i nie chodzi tu – jakby się mogło wydawać – o zamarzanie ścieków, lecz o krzepnięcie tłuszczy. Aby uniknąć kłopotów, rurę przykanalika trzeba koniecznie ułożyć ze spadkiem nie mniejszym niż 2-3 cm/m (2-3%) w kierunku osadnika i zadbać o to, by nie była dłuższa niż 5 m.
Jeśli odległość między domem a osadnikiem musi być większa niż 5 m, rurę należy docieplić izolacją termiczną (koniecznie o zamkniętych porach, aby nie nasiąkała wodą), na przykład ze spienionego poliuretanu, lub obsypać żwirem albo żużlem. Proponuję również przed wlotem do osadnika zamontować rewizję, która umożliwi kontrolę pracy oczyszczalni oraz uprości serwis w sytuacjach awaryjnych.




Jeżeli przykanalik zostanie ułożony ze spadkiem 2-3% i nie będzie dłuższy niż 5 m, nie trzeba się obawiać krzepnięcia tłuszczów.
Autor: SOTRALENTZ

3. Dobrze wybierz i zamontuj osadnik

Odpowiednia konstrukcja. Aby osadnik funkcjonował skutecznie i bezawaryjnie, powinien mieć:
- wydłużony kształt oraz przegrody uniemożliwiające bezpośredni przepływ, dzięki czemu nastąpi rozdzielenie osadów i tłuszczów,
- specjalnie wyprofilowany wlot spowalniający przepływ i eliminujący rozbełtanie,
- wydłużony filtr na wylocie zatrzymujący osady.
Osadnik powinien mieć Aprobatę Techniczną Instytutu Ochrony Środowiska potwierdzającą jego dopuszczenie do stosowania w budownictwie.

Właściwy montaż. Osadniki mogą być betonowe lub z tworzywa sztucznego. Osadniki z tworzywa są stosunkowo lekkie, dlatego łatwiej się je transportuje i montuje. Do zamontowania zbiornika wystarczą dwie osoby i lekki sprzęt budowlany. Przed przystąpieniem do montażu trzeba koniecznie zapoznać się z instrukcją oraz zaleceniami producenta. Osadniki z tworzyw są delikatniejsze od betonowych. Dobre właściwości mają monolityczne osadniki z wysoko zagęszczanego polietylenu wytwarzane metodą rozdmuchu. Jeśli poziom wód gruntowych na działce nie jest wysoki, nie trzeba ich dodatkowo kotwić ani zabezpieczać przed naporem gruntu.
Wykop na osadnik musi być o około 10 cm głębszy niż planowany poziom posadowienia osadnika, ponieważ osadnik ustawia się na wypoziomowanej warstwie zagęszczonego piasku. Zasypywanie osadnika trzeba wykonywać równocześnie z napełnianiem go wodą, aby nie zniszczył się pod naporem ziemi. Podczas obsypywania trzeba zagęszczać kolejne warstwy. Jeśli ziemia z wykopu nie zawiera kamieni i ostrych elementów, można jej bezpośrednio użyć do obsypania. W przeciwnym razie osadnik trzeba najpierw obsypać piaskiem, a dopiero potem ziemią z wykopu. Gdy istnieje niebezpieczeństwo podniesienia się wód gruntowych, trzeba użyć piasku stabilizowanego cementem. Pamiętajmy, aby pozostawić swobodny dostęp do włazów i pokryw do celów serwisowych. Osadnika nie należy opróżniać z wody nawet po zasypaniu, aby nie doszło do jego zniszczenia, na przykład podczas wiosennych roztopów.





Osadniki z tworzywa mogą mieć różne rozmiary, dzięki czemu łatwo je dobrać do potrzeb konkretnej oczyszczalni.
Autor: SOTRALENTZ
Podczas zasypywania ziemią osadnik trzeba napełniać wodą.
Autor: SOTRALENTZ






Po zasypaniu osadnika powinien pozostać swobodny dostęp do włazów i pokryw.
Autor: SOTRALENTZ
Taki los może spotkać osadnik nie napełniony wodą przed zasypaniem.
Autor: SOTRALENTZ

4. Separator tłuszczu – stosuj tylko, kiedy jest niezbędny

Jeśli oczyszczalnia z jakichś powodów musi być oddalona od domu, powinno się ją wyposażyć w separator tłuszczu. Jest to zbiornik o budowie podobnej do osadnika, dlatego podczas jego montażu trzeba przestrzegać podobnych zasad jak przy posadawianiu osadnika.
Uwaga! Do separatora tłuszczu w żadnym wypadku nie mogą dostać się ścieki fekalne z WC.

5. Studzienka rozdzielcza - każdą nitkę drenażu podłącz osobno
Ścieki wypływające z dobrze dobranego i prawidłowo zamontowanego osadnika są oczyszczone w około 70%. Nie zawierają osadów ani tłuszczów. Dlatego spadek, z jakim układa się rurę doprowadzającą ścieki z osadnika do studzienki rozdzielczej, może być nieco mniejszy niż spadek przykanalika – około 2%. Studzienka rozdzielcza służy do rozdzielenia oczyszczanych ścieków do poszczególnych nitek drenażu.
Najważniejszy warunek, jaki musi spełniać, to możliwość osobnego, bezpośredniego podłączenia do niej każdej nitki drenażu, co gwarantuje równomierną pracę całego układu.




Każda nitka drenażu powinna być osobno podłączona do studzienki rozdzielczej.
Autor: SOTRALENTZ

Są studzienki rozdzielcze, do których można podłączyć nawet sześć nitek drenażu.
Montując studzienkę, trzeba dokładnie wypoziomować jej dno, aby do wszystkich nitek drenażu dopływała taka sama ilość ścieków. Początkowy odcinek (1 m) każdej z nitek powinien być wykonany z pełnej rury, aby nie dochodziło do podmywania studzienki i w konsekwencji przemieszczania się jej w gruncie.
Studzienka powinna mieć możliwość nadbudowy (tak zwane przedłużki), aby niezależnie od zagłębienia drenażu jej dekiel można było umieścić równo z poziomem terenu.
Tylko wtedy będzie można systematycznie kontrolować pracę drenażu, a w razie potrzeby dokonać naprawy.
Uwaga! Stosowanie studzienek o mniejszej liczbie wylotów niż liczba koniecznych nitek drenażu jest niedopuszczalne. Podłączanie kilku nitek do jednego wylotu prowadzi do całkowitego braku kontroli nad funkcjonowaniem drenażu (nierównomierne obciążenie).

6. Drenaż – wykonaj szczególnie starannie, bo o błędach dowiesz się dopiero po latach
Drenaż jest często niedoceniany i traktowany jedynie jako sposób pozbycia się ścieków.
Zapomina się, że właśnie w nim następuje doczyszczanie ścieków w procesie tlenowym, i dlatego wiele zależy od jego jakości i sposobu wykonania.
- Długość drenażu oraz sposób wykonania warstw filtracyjnych powinny być określone w projekcie technicznym oczyszczalni uwzględniającym miejscowe warunki wodno-gruntowe.
- Wybierając miejsce na drenaż, trzeba pamiętać, że ani na nim, ani w odległości mniejszej niż 3 m nie będzie można posadzić żadnych drzew, ponieważ ich korzenie mogłyby go uszkodzić.
- Wykop pod drenaż musi mieć odpowiednią głębokość, zależnie od grubości warstw filtracyjnych.
- Jeżeli grunt jest słabo przepuszczalny lub zbyt przepuszczalny, to na dno wykopu trzeba nasypać warstwę piasku (najlepiej płukanego), która poprawi chłonność lub przytrzyma ścieki, aby zbyt szybko nie dostały się do wód gruntowych.
- Żwir, który stanowi warstwę filtracyjną grubości co najmniej 20 cm, nie powinien być drobniejszy niż 2-4 cm, aby powstały nisze powietrza z tlenem niezbędnym bakteriom glebowym.
- Rury drenarskie układa się prawie poziomo (ze spadkiem do 1%) na warstwie żwiru i obsypuje żwirem dookoła. Każda nitka powinna pracować równomiernie na całej długości. Rury drenarskie muszą być wykonane z gładkiego PCW. Należy układać je jak najpłycej (około 40-60 cm pod powierzchnią terenu), w warstwie gruntu aktywnego biologicznie.
Uwaga! Nie wolno używać rur karbowanych, które utrudniają przepływ ścieków i swobodny ruch powietrza.
- Warstwę drenażu trzeba przykryć geowłókniną, aby zabezpieczyć instalację przed przerastaniem korzeni i zamulaniem oraz umożliwić parowanie i oddychanie. Nie można zamiast geowłókniny używać folii, ponieważ nie przepuszcza ona wody ani powietrza. Geowłókninę przysypuje się bezpośrednio gruntem rodzimym.





Rury drenarskie układa się na warstwie żwiru i obsypuje nim.
Autor: SOTRALENTZ
Przed przysypaniem ziemią drenaż trzeba przykryć geowłókniną.
Autor: SOTRALENTZ

7. Studzienka zamykająca – wpuść trochę świeżego powietrza
Studzienka zamykająca często nazywana jest napowietrzającą. Dzięki perforacji w górnym zamknięciu umożliwia dopływ do drenażu niezbędnej ilości powietrza.
Studzienkę zamykającą montuje się  identycznie jak rozdzielczą. Trzeba pamiętać o wypoziomowaniu jej i pozostawieniu zamknięcia na poziomie terenu.
Na wysokości około 0,5 m nad poziomem terenu dobrze jest dodatkowo zamontować wywiewkę
(tak zwany grzybek). Jesienią i zimą, kiedy otwory w pokrywie studzienki (widoczne na zdjęciu obok) zostaną zasłonięte przez liście lub śnieg, przez wywiewkę będzie się do drenażu dostawało powietrze konieczne do prawidłowego przebiegu doczyszczania tlenowego.




Studzienka zamykająca.
Autor: SOTRALENTZ

8. Nie zapomnij o wentylacji wysokiej

Długa żywotność oczyszczalni z drenażem jest możliwa między innymi dzięki wyeliminowaniu urządzeń mechanicznych. Przepływ ścieków i powietrza jest grawitacyjny.
Aby w studzience zamykającej powstało podciśnienie (w celu zassania powietrza z zewnątrz), między osadnikiem a studzienką rozdzielczą trzeba wstawić trójnik i z tego miejsca wyprowadzić rurę na pewną wysokość (najlepiej ponad dach budynku), pamiętając o jej spadku w kierunku trójnika. Jest to tak zwana wentylacja wysoka.
Jeżeli wentylacja wysoka nie została wykonana wewnątrz budynku podczas jego wznoszenia i wyprowadzona ponad dach, trzeba ją poprowadzić na zewnątrz domu w sposób, który go nie zeszpeci. Można na przykład obok rury spustowej od rynny poprowadzić drugą dodatkową rurę z takiego samego materiału lub wykorzystać rosnące w pobliżu drzewo. Ponieważ wentylacja wysoka odprowadza gazy o nieprzyjemnym zapachu, trzeba ją umieścić możliwie daleko od okien, drzwi czy tarasu, a nawet uwzględnić przeważające kierunki wiatru.




Wykonując wentylację wysoką w istniejącym domu, wcale nie trzeba go zeszpecić. Wystarczy obok rury spustowej poprowadzić drugą taką samą i zakończyć ją wywiewką ponad powierzchnią dachu.
Autor: SOTRALENTZ

9. Nie ryzykuj – zleć budowę oczyszczalni fachowcom
O złym dobraniu lub wykonaniu instalacji inwestor ma szansę przekonać się dopiero po kilku miesiącach, a czasem nawet latach korzystania z oczyszczalni. Udowodnienie wykonawcy, że popełnił błąd, jest bardzo trudne.
Dlatego nie warto korzystać z przypadkowych firm, które twierdzą, że znają się na wszystkim. Niech nauczyciele uczą, projektanci projektują, a firmy instalacyjne montują oczyszczalnie. Zapytajmy, czy firma, której chcemy zlecić usługę, sama projektuje i montuje urządzenia, czy tylko w tym pośredniczy, zajmując się wyłącznie handlem. Czy jest w stanie podpisać z nami umowę na serwis w okresie eksploatacji, czy jej rola kończy się w momencie rozliczenia inwestycji? Zapytajmy o doświadczenie i listę referencyjną, zanim zdecydujemy się na wybór wykonawcy.

10. Nie bądź niewolnikiem własnej oczyszczalni, ale używaj jej zgodnie z instrukcją
Oczyszczalnia z drenażem rozsączającym prawie nie wymaga obsługi. Trzeba jednak okresowo (w terminach zalecanych przez producenta systemu) kontrolować urządzenia i wywozić nagromadzony osad.         
Podobne posty