Nowe schody w nowym miejscu. Dom-kostka. Remont



Jeśli chcemy zamieszkać w starym domu, zwykle musimy go najpierw przystosować do naszych potrzeb. Może się okazać, że aby był funkcjonalny, trzeba zdecydować się na tak trudne przedsięwzięcie jak przeniesienie schodów. W przeciwnym razie przyjdzie nam pogodzić się z brakiem komfortu i niewygodą.

Nasi Czytelnicy kupili połowę bliźniaka - typowej "kostki" z początku lat siedemdziesiątych. Dom według dzisiejszych standardów nie był zbyt funkcjonalny i na dodatek był za mały jak na potrzeby nowych właścicieli, ale za to działka znajdowała się w bardzo dobrym miejscu. Zdecydowali się więc na jego rozbudowę. Zatrudnili architekta i konstruktora, czyli fachowców, którzy w odpowiedzialny sposób pomogli im zrealizować własne wizje dotyczące przebudowy domu.











Po przeprowadzonym remoncie powstała funkcjonalna klatka schodowa.
Autor: Mariusz Bykowski

Stan istniejący
W starym domu klatka schodowa była wciśnięta w kąt budynku, co w istotny sposób utrudniało komunikację. Poza tym schody były bardzo niewygodne, co prawda dwubiegowe, ale strome, o biegach zaledwie szerokości 80 cm i z 45-centymetrowym podestem!!! Już samo chodzenie po nich było ryzykowne, a wniesienie na piętro łóżka czy szafy wręcz niemożliwe. Do tej pory transport dużych mebli odbywał się przez okno na piętrze. Dlatego właściciele zdecydowali się na zmianę schodów, pomimo że wiązało się to ze sporymi kosztami i problemami technicznymi.




Dom przed remontem - rzut parteru.
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Projekt nowych schodów
Po kilku przymiarkach zdecydowano się na usytuowanie jednobiegowych schodów wzdłuż wspólnej ściany bliźniaka. Takie rozwiązanie ma wiele zalet - zabiera niewiele powierzchni, schody są dość wygodne, a w dużej i widnej przestrzeni parteru nie rzucają się w oczy, możliwe jest efektywne zagospodarowanie powierzchni na piętrze oraz w piwnicy. Te względy funkcjonalne przeważyły nad trudnościami związanymi z realizacją przedsięwzięcia. Postąpiono więc w myśl zasady - kłopoty są po to, by je rozwiązywać. Największe obawy budziło wycięcie dużych otworów w istniejących stropach typu Klein (konstrukcja stalowych belek + wypełnienie z cegieł). Wiązało się to bowiem z przecięciem kilku belek nośnych, a przecież taki zabieg zawsze jest skomplikowany.
Aby zachować odpowiednią sztywność stropu, zdecydowano się zamontować podciąg i przyspawać do niego przecięte belki. Dodatkowo sprawę komplikował fakt, że inwestorzy nie byli zdecydowani, jakie schody zrobić - otwarte czy zamknięte w wydzielonej klatce schodowej. Dlatego konstruktor przy projektowaniu musiał uwzględnić realizację obu wariantów. Zdecydował się oprzeć przecięte belki stropowe na podciągu z dwuteownika. Z kolei podciąg oparł na dwóch żelbetowych słupach. Same schody obliczył i zaprojektował jako żelbetowe płytowe. Dzięki temu możnaby było zrealizować oba przewidywane układy przestrzenne.
Na życzenie inwestorów zaprojektowano również dodatkową ścianę z betonu komórkowego usytuowaną równolegle do ściany rozdzielającej sąsiadów. W założeniach jej głównym zadaniem było poprawienie izolacyjności akustycznej przegrody, nawet kosztem niewielkiego zmniejszenia powierzchni pomieszczeń.




Dom po przebudowie - rzut parteru.
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki





Schody żelbetowe płytowe.
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki





Oparcie stropu Kleina na stalowym podciągu.
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki


Budowa nowych schodów






Prace rozpoczęto od wykonania w piwnicy solidnych fundamentów pod nową ścianę i żelbetowe słupy. W tym celu rozkuto betonową posadzkę piwnicy, a następnie wybrano ziemię do głębokości 30 cm poniżej poziomu podłogi.
Autor: Mariusz Bykowski
Przygotowano zbrojenie, ułożono je w wykopie i zalano betonem. Co prawda nie zastosowano izolacji z folii budowlanej, ale tutaj może to być usprawiedliwione...
Autor: Mariusz Bykowski
...ponieważ nie było obawy, że przypadkowe osunięcie gruntu może zanieczyścić mieszankę betonową.
Autor: Mariusz Bykowski





Po czterech dniach przystąpiono do murowania przegrody akustycznej, czyli oddylatowanej ściany z betonu komórkowego.
Autor: Mariusz Bykowski
Łączono ją ze ścianami poprzecznymi za pomocą prętów zbrojeniowych, które układano w co drugiej spoinie.
Autor: Mariusz Bykowski






W miejscach, przez które będą przechodziły słupy, wykuto w stropie odpowiednie otwory ułatwiające montaż prętów i betonowanie.
Autor: Mariusz Bykowski
Wykonano deskowanie i zbrojenie słupów, sprawdzono pionowość ich ustawienia i całość zabetonowano.
Autor: Mariusz Bykowski







Następnie podparto część stropu, używając do tego drewnianego bala (oczepu) i kilku stojaków śrubowych. Zastosowano tylko jeden rząd podpór, ponieważ zgodnie z obliczeniami było to wystarczające dla odciążonego stropu (bez wszystkich warstw podłogowych i obciążenia użytkowego).
Autor: Mariusz Bykowski
Teraz dopiero można było przystąpić do najtrudniejszego zadania, czyli wycięcia otworu w stropie. Ale z tym problemem szybko się uporano...
Autor: Mariusz Bykowski
...podobnie jak i z zamontowaniem podciągu, którego końce zabetonowano w słupach. Następnie belki nośne stropu typu Kleina przyspawano do podciągu. Po wykonaniu tych robót przystąpiono do murowania ścian klatki schodowej (inwestorzy zdecydowali się na schody zamknięte). Do tego celu także wykorzystano bloczki z betonu komórkowego.
Autor: Mariusz Bykowski






Teraz dopiero wykonano właściwe schody prowadzące z piwnicy na parter domu. Pomiędzy gotowymi ścianami łatwo było wykonać deskowanie, ułożyć w nim zbrojenie i zabetonować je.
Autor: Mariusz Bykowski
Nie zapomniano oczywiście o oddylatowaniu biegu od ścian. Obie konstrukcje rozdzielono paskami styropianu. W podobny sposób wykonano schody prowadzące z parteru na piętro.
Autor: Mariusz Bykowski






Prace wykończeniowe wykonano dwa miesiące po zakończeniu wszystkich prac budowlano-montażowych. Uzupełniono tynki lub wykonano nowe, wstawiono drzwi, stopnie obłożono drewnem, zamontowano balustrady i całość pomalowano.
Autor: Mariusz Bykowski
W ten sposób powstała funkcjonalna klatka schodowa według założeń przyjętych przez inwestorów.
Autor: Mariusz Bykowski
Podobne posty