Wspólnej działki nie można dzielić płotem

Mieszkam w dwupiętrowym domu, który wraz z rodzeństwem odziedziczyłam po rodzicach. Niedawno znieśliśmy współwłasność przez wydzielenie trzech odrębnych lokali na każdej kondygnacji. Brat sprzedał swoje mieszkanie na parterze, a nowa właścicielka ogrodziła część działki, która - jak twierdzi - jej się należy. Jest to najładniejszy kawałek ogródka. Czy można w ten sposób dzielić wspólną działkę?

W razie wyodrębnienia własności lokalu, właścicielowi mieszkania przysługuje ułamkowy udział w nieruchomości wspólnej. Oznacza to, że jest on w jakiejś części współwłaścicielem zarówno działki, jak też części wspólnych budynku. Może z nich korzystać, ale nie ma prawa ograniczać dostępu do tych części innym właścicielom. Nie może też żądać zniesienia współwłasności nieruchomości wspólnej, dopóki trwa odrębna własność lokalu. Właścicielka jednego z mieszkań nie miała więc prawa samowolnie ogrodzić części ogródka. Takie działania byłyby możliwe tylko wówczas, gdyby właściciele pozostałych mieszkań się na to zgodzili.

Podstawa prawna: ustawa z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. nr 85, poz. 388 z późn. zm.)
Podobne posty