Jedno okno i pięć błędów. Kłopoty z domem



Dość często się zdarza, że w nowo wybudowanym domu jego mankamenty zaczynamy dostrzegać dopiero kilka miesięcy po przeprowadzce. Wcześniej w trakcie ustaleń projektowych i w czasie budowy niewielu inwestorów potrafi wyłapać błędy funkcjonalne. Stajemy wtedy przed dylematem: niewygodnie mieszkać czy rozpocząć remont?












 


Łazienka przed remontem.
Autor: Mariusz Bykowski
Końcowy efekt poprawiania architekta.
Autor: Mariusz Bykowski

Taka sytuacja miała miejsce u naszych Czytelników. Po kilku miesiącach użytkowania domu doszli do wniosku, że okno w łazience jest niezbędne i zdecydowali się na jego wstawienie.
Do przeprowadzenia robót zaangażowali tę samą ekipę, która wybudowała dom. Zakładali bowiem, że ci ludzie będą wiedzieli, jak fachowo wykonać roboty remontowe i nie będą chcieli popsuć swojego dzieła. Było to o tyle ważne, że dom zbudowano w technologii lekkiego szkieletu drewnianego, tak zwanej kanadyjskiej. W tego typu konstrukcji wycięcie kilku słupów przy braku odpowiednich wzmocnień lub nieodpowiedniej kolejności robót może się skończyć awarią, a w skrajnych przypadkach nawet katastrofą budowlaną.
Niestety, te jak najbardziej słuszne założenia nie znalazły potwierdzenia w praktyce. Wykonawcy popełnili jednak kilka błędów.

Błąd pierwszy – brak wzmocnień

Wyraźnie widać, że nadproże nie jest podparte słupkami.
Autor: Mariusz Bykowski

Przede wszystkim robotnicy źle wykonali konstrukcję wzmacniającą ścianę wokół okna.
Jak zrobiono. Po usunięciu płyty gipsowo-kartonowej okazało się, że po prawej stronie projektowanego okna zbite są ze sobą aż cztery słupki, a dalej są słupki pojedyncze w rozstawie co 60 cm. Aby powstał otwór na okno, przecięto dwa słupki ściany szczytowej. Niestety, ani z prawej, ani z lewej strony nie dodano słupków wzmacniających. Wydawać by się mogło, że dodawanie kolejnego słupka z prawej strony jest zbędne. Jednak to nieprawda. Nadproże zawsze powinno być oparte na dodatkowych podporach.
Jak powinno być. Podstawowa zasada budowy domów w tej technologii przewiduje, że przecinając jeden z elementów konstrukcyjnych, trzeba podwoić elementy z nim sąsiadujące (słupki, krokwie, belki stropowe). Jeśli maksymalna szerokość otworu jest mniejsza od potrójnego rozstawu elementów konstrukcyjnych, stosując się do tej zasady nie trzeba nawet wykonywać obliczeń.

Sposób wzmacniania konstrukcji drewnianej ściany szkieletowej w rejonie otworu okiennego.
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Błąd drugi – za słabe nadproże
Źle wykonano nadproże. Być może wykonawcy doszli do wniosku, że w niezbyt mocno obciążonej ścianie szczytowej budynku nie będzie to miało wielkiego znaczenia.
Jak zrobiono. Pojedynczą belkę nadprożową ułożono na płask i tylko przybito do słupków. Na dodatek zamocowane od strony zewnętrznej poszycie ze stosunkowo słabych płyt pilśniowych nie usztywnia ściany, bo nie jest połączone z belką nadprożową (nowym elementem konstrukcyjnym w wybudowanej wcześniej ścianie).


Nadproże z pojedynczej belki – że tak nie wolno robić, wiedzą nawet kanadyjskie dzieci.
Autor: Mariusz Bykowski
To ewidentny przykład na to, że „ulepszenia” (sprawdzonego rozwiązania) wprowadzane przez robotników na budowie rzadko kiedy są właściwe.
Autor: Mariusz Bykowski

Jak powinno być. Belki nośne prawidłowo skonstruowanego nadproża muszą być oparte na podwojonych słupkach ograniczających otwór okienny lub drzwiowy. Sama konstrukcja nadproża może być wykonana w różny sposób, zależnie od szerokości otworu i wielkości przewidywanych obciążeń. Jednak najczęściej stosowanym rozwiązaniem, które w typowych sytuacjach nie wymaga przeprowadzania dodatkowych obliczeń, jest ułożenie na sztorc dwóch zbitych ze sobą belek o wymiarach 2 x 4 cale (38 x 89 mm w przypadku drewna czterostronnie struganego). Można również zastosować pojedynczą belkę ułożoną na płask, ale wtedy poszycie musi być wykonane ze sklejki wodoodpornej grubości 12 mm.


Typowa konstrukcja nadproża w szkieletowym domu drwenianym.
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki
Konstrukcja nadproża skrzynkowego, otwartego wzmocnionego sklejką (maks. rozpiętość 240 cm).
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Błąd trzeci – łączenie oczepu nad otworem

Kolejnym błędem, jaki można dostrzec tylko w tym jednym odsłoniętym fragmencie konstrukcji, jest połączenie belek oczepowych nad otworem okiennym (oczep składa się z dwóch belek – dolnej i górnej).
Jak zrobiono. Połączenie dolnych belek oczepowych wypadło nad otworem. Może się tak zdarzyć przy przeróbkach konstrukcji szkieletowych, ale nie powinno się tego tak zostawić. Połączenie trzeba było wzmocnić przynajmniej nakładką z blachy.

Płyta pilśniowa jako usztywnienie nadproża – to w tym wypadku nie jest dobry pomysł.
Autor: Mariusz Bykowski

Jak powinno być. Kanadyjska technologia budowy drewnianych domów szkieletowych nie pozwala na łączenie belek oczepowych nad otworem okiennym czy drzwiowym. Styk belek dolnych może się znajdować dopiero nad słupkiem ograniczającym otwór. Miejsce łączenia belek górnych należy wykonać poza nadprożem i odsunąć do styku dolnego co najmniej o 120 cm.

Połączenie belek oczepowych.
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Błąd czwarty – zła izolacja termiczna
Jakby tego wszystkiego było mało, zastosowano niewłaściwy rodzaj wełny mineralnej do ocieplenia nadproża i ściany pod oknem.
Jak zrobiono. W ścianach ułożono lekką i tanią wełnę mineralną przeznaczoną do izolowania stropów i niezbyt stromych połaci dachowych. Materiał ten, jeśli jest ułożony pionowo, po pewnym czasie zmniejszy swoją objętość pod wpływem ciężaru własnego i drgań konstrukcji spowodowanych wiatrem. Pod parapetem oraz wzdłuż stropu powstaną szczeliny, czyli mostki termiczne.


Miękka wełna mineralna powinna być używana przy ocieplaniu dachu, a nie ściany.
Autor: Mariusz Bykowski

Jak powinno być. Do izolowania ścian szkieletowych należy stosować płyty półtwardej wełny mineralnej o ciężarze objętościowym co najmniej 80 kg/m3. Powinny być precyzyjnie przycinane, tak aby ich wymiar był o 1÷2 cm większy od odległości między słupami. Wtedy płyty wciśnięte pomiędzy elementy konstrukcyjne domu będą się dobrze trzymać.

Sposoby układania izolacji termicznej.
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Błąd piąty – źle ułożona paroizolacja

Robotnicy wiedzieli o tym, że materiał izolacyjny i drewnianą konstrukcję należy zabezpieczyć przed wilgocią powstającą wewnątrz domu. Nie wiedzieli tylko, jak to prawidłowo zrobić.
Jak zrobiono. Na obwodzie całego ościeża przybito pas czarnej folii budowlanej. Następnie osadzono okno, a wystające fragmenty folii odcięto!!! Dopiero teraz przystąpiono do ocieplania nadproża i układania paroizolacji. Próba zapewnienia szczelności na obwodzie okna polegała na wciskaniu paroizolacji pod ościeżnicę.


Izolacja przeciwwilgociowa z folii budowlanej - koncepcja dobra, gorsze wykonanie.
Autor: Mariusz Bykowski
Upychanie paroizolacji – ciekawe, ile jeszcze takich eksperymentalnych metod zastosowano przy budowie tego domu.
Autor: Mariusz Bykowski

Jak powinno być. Paroizolacja powinna być ułożona przed zamontowaniem okna. Folia ta powinna chronić jednocześnie ścianę i ościeże. Prace te można wykonać na dwa sposoby: albo kolejno układać odpowiednio przycięte pasy izolacji, albo pokryć folią całą ścianę, łącznie z otworem, a następnie rozciąć ją, wywinąć i zamocować do ościeża. Materiał izolacyjny należy łączyć na co najmniej 15-cm zakłady. Wskazane jest, aby miejsca połączeń i wbicia zszywek były uszczelnione taśmą samoprzylepną.
Tak samo postępujemy układając wiatroizolację, która chroni ścianę od zewnątrz.

Sposoby zabezpieczania otworu paroizolacją.
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki


Sposoby zabezpieczania otworu paroizolacją.
Autor: Agnieszka Sternicka , Marek Sternicki

Tak mała robota i tyle popełnionych błędów – to nie najlepiej świadczy o ekipie wykonawczej. Dziwne jest już to, że robotnicy nie znali się na robocie, a przecież budowali ten dom, natomiast grozę budzi fakt, że zupełnie pozbawieni byli fachowego nadzoru, który pozwoliłby na uniknięcie tych błędów.    
Podobne posty