Co zrobić, żeby podnieść ściankę kolankowa?

Zdjęcie z arbol.pl
Jeśli chcemy w ten sposób zmienić projekt gotowy, powinien to zrobić projektant dokonujący adaptacji i przygotowujący dokumentację projektową do pozwolenia na budowę. Według prawa jest to istotna zmiana w projekcie. Z podwyższeniem ścianki związane jest podniesienie opartego na niej dachu, które powoduje dalsze konsekwencje - trzeba wynieść wyżej kominy, ściany szczytowe, lukarny i wszystkie ściany działowe, by połączyły się z wyżej położonym dachem.

Jeżeli dach jest skomplikowany, możemy się spodziewać różnych nieprzewidzianych kolizji, zwłaszcza wtedy, gdy połacie mają różne spadki. Po podniesieniu ścianki kolankowej dom będzie wyglądał inaczej niż na wizualizacji, bo taka zmiana pociąga za sobą zmianę proporcji bryły. Dlatego dobrze jest ją skonsultować z autorem projektu, ponieważ to on będzie najlepiej potrafił zaradzić estetycznym i funkcjonalnym „skutkom ubocznym" takiej zmiany.

 Pod względem konstrukcyjnym podniesienie ścianki wymaga sprawdzenia jej wytrzymałości na siły poziome - pochodzące od parcia lub ssania wiatru, a przede wszystkim od rozporu krokwi, czyli siły składowej od ciężaru dachu dążącej do wyparcia jej góry na zewnątrz. Im ścianka wyższa, tym większe ramię, na które ta siła działa, i bardziej dotkliwe jej konsekwencje.

W starych domach czy budynkach gospodarczych bez zbrojonych ścianek kolankowych widać często wychylone na zewnątrz ścianki pod okapem - ponad stropem. Siodłowaty kształt kalenicy zdradza skutki rozparcia przez dach. Aby temu przeciwdziałać, najczęściej projektuje się w ściance kolankowej słupki żelbetowe łączące wieniec stropu z wieńcem pod murłatą. Tak utworzona żelbetowa ramka w grubości muru kolankowego ma dać solidne oparcie murłacie i przeciwstawić się jej wypieraniu na zewnątrz.

Podniesienie ścianki kolankowej w trakcie budowy wymaga sporządzenia zamiennej dokumentacji i złożenia jej w urzędzie z wnioskiem o zmianę pozwolenia na budowę. Bez dopełnienia tych formalności narażamy się na kłopoty w trakcie odbioru domu (odstępstwa od projektu widoczne będą jak na dłoni). Konsekwencje, jakie grożą inwestorom, którzy nie zalegalizują zmian, to odmowa dopuszczenia budynku do użytku, a nawet kary i nakaz rozbiórki oraz przywrócenia stanu zgodnego z zatwierdzoną dokumentacją.
Podobne posty