Nowoczesne ogrzewanie domu za darmo!


Czy skorzystałbyś z możliwości ogrzewania swojego domu zupełnie bezpłatnie, kosztem większego wydatku na sam system grzewczy? Na pewno warto rozważyć taką możliwość, prawda? Przeanalizujemy ją na przykładzie na łamach niniejszego artykułu.


Jeśli popatrzeć na ilość energii zużywanej w domu jednorodzinnym, ogromna (największa) jej część wykorzystywana jest do ogrzania wnętrza. Ciepło tracimy w zimnej połowie roku przez ściany, okna, dach i na drodze wentylowania pomieszczeń. Bez odpowiednio wydajnego źródła ciepła nie jesteśmy w stanie w domu zapewnić sobie komfortu cieplnego. To jednak zawsze wiąże się z jakimiś kosztami, wynikającymi z opłat za gaz, energię elektryczną (w przypadku pomp ciepła lub elektrycznych grzejników), albo dostawę drewna czy węgla.
Dzięki rozwojowi techniki i niedawnym zmianom w przepisach możliwe jest dziś ogrzewanie domu zupełnie za darmo. I wcale nie potrzeba do tego jakichś cudownych rozwiązań, tylko technikę obecną w Polsce od dobrych 20 lat.
Chodzi oczywiście o elektryczne ogrzewanie z wykorzystaniem pompy ciepła oraz baterii słonecznych (ogniw fotowoltaicznych). 
O co chodzi?

Jak działa pompa ciepła?

W dużym skrócie, pompa ciepła działa podobnie do lodówki. Ciepło czerpie z gruntu lub powietrza za pomocą odpowiedniego wymiennika ciepła. Zimny czynnik roboczy ogrzewa się w nim (parując) od powietrza lub gruntu, a następnie trafia do sprężarki, gdzie podnosi się jego ciśnienie (a w ślad za tym rośnie jego temperatura). Rozgrzany oddaje ciepło do wody krążącej w ogrzewaniu podłogowym lub grzejnikach, ulegając skropleniu, a potem jako ciecz jest rozprężany, co zamyka obieg.
Pompa ciepła oczywiście do pracy wymaga energii elektrycznej, ale stosunkowo niewielkich ilości. Aby dostarczyć 1 kWh ciepła do grzejników, pompa średnio w ciągu roku zużywa mniej więcej 0,25-0,35 kWh energii elektrycznej. Reszta ciepła pochodzi z otoczenia i jest to ciepło odnawialne.
Aby działała za darmo, trzeba jeszcze mieć własne źródło energii elektrycznej.

Baterie słoneczne w Polsce

Na naszej szerokości geograficznej do powierzchni ziemi docierają już dość nieduże ilości energii słonecznej. W ciągu całego roku ledwie ok. 1 000 kWh na każdy metr kwadratowy powierzchni. Oczywiście ogromna większość tej energii dociera do nas latem, w zimie, zwłaszcza w grudniu (często pochmurnym i ostatnio deszczowym) są to już niewielkie ilości.
Baterie słoneczne przetwarzają tę energię na prąd z ledwie kilkunastoprocentową sprawnością. Ale to w sumie nie ma wielkiego znaczenia, bo ta sprawność istotna jest tylko dla sond kosmicznych i satelitów (gdzie liczymy się z każdym gramem dodatkowej wagi). U nas na ziemi po prostu wystarczy zamontować więcej paneli fotowoltaicznych.
Dla polskich warunków można przyjąć prosty przelicznik -- baterie słoneczne o mocy 1 000 W wytworzą rocznie 1 000 kWh energii elektrycznej. Koszt takich paneli to ok. 9 000 zł (ok. 9 000 zł / kW, za kompletną instalację -- panele, inwerter, okablowanie i tak dalej). Przy cenie kilowatogodziny ok. 0,5 zł możemy błyskawicznie policzyć, że po 19 latach ta inwestycja się nam zwróci i to przy założeniu (nierealnym), że prąd nie będzie drożeć.
Ten okres zwrotu wydaje się długi, ale przeliczając go inaczej zobaczymy, że taka instalacja daje corocznie 5,3% zwrotu z inwestycji. Proszę wskazać mi bankową lokatę, która daje takie oprocentowanie...

Magazynowanie prądu w sieci

Aby tytułowe ogrzewanie za darmo było możliwe, potrzebujemy jeszcze jednego elementu -- magazynowania prądu wytworzonego latem (gdy jest go dużo) na zimę (gdy jest potrzebny do ogrzewania).
Technicznie nie ma możliwości robić tego w akumulatorach (musiałyby być olbrzymie), ale zamiast tego magazynuje się go w sieci elektroenergetycznej. Napisałem kursywą, bo nie jest to magazynowanie sensu stricto. Chodzi po prostu o to, że latem oddajemy wytworzony prąd do sieci (zużywają go nasi sąsiedzi), zaś zimą odbieramy z sieci odpowiednią ilość prądu. W Polsce w aktualnym stanie prawnym otrzymamy z powrotem 80% prądu oddanego do sieci -- ale to i tak więcej, niż wynosi sprawność ładowania akumulatorów.

Ile to będzie kosztować?

Przyjmijmy do obliczeń typowy, wcale niezbyt energooszczędny dom -- o powierzchni 100 metrów kwadratowych i rocznym zapotrzebowaniu na energię do ogrzewania na poziomie 100 kWh/m2. Ogrzejmy go gruntową pompą ciepła o średnim współczynniku wydajności 3,33 -- dom będzie wymagać do ogrzewania 10 000 kWh ciepła rocznie, a pompa ciepła do dostarczenia tej ilości ciepła zużyje ok. 3 000 kWh energii elektrycznej.
Przyjmijmy, że całość tej energii musimy wytworzyć latem i zmagazynować w sieci. To oczywiście uproszczenie, bo w praktyce zdarzą się na pewno słoneczne dni, w które działać będzie pompa ciepła i system fotowoltaiczny. Ale trudno przewidzieć, ile może ich być, przeanalizujmy więc najgorszy wariant.
Skoro pompa ciepła potrzebuje 3 000 kWh prądu, nasza instalacja fotowoltaiczna musi wytworzyć go i oddać do sieci aż 3 754 kWh. A taką ilość prądu wytworzy instalacja kosztująca poniżej 35 000 złotych.
Czy to dużo? Wydaje mi się, że w skali kosztu budowy domu jednorodzinnego nie jest to duża wielkość.
O autorze: autorem tekstu jest mgr inż. Krzysztof Lis, który od 2005 r. promuje tanie i ekologiczne rozwiązania grzewcze w swoim serwisie ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl. 

Poznaj swoją przyszłość

Jedna z najlepszych wróżek w Polsce Wróżka Mira Elżbieta Sobczyk odpowiada na pytania na swoim Facebooku  lub przez e-mail. Problemy ze zdrowiem lub w sprawach "miłosnych" ? A może interesują Cię kwestie finansowe?  Sprawdź swoją przyszłość. Jej odpowiedzi pomogły już tysiącom ludzi w Polsce. Można się z nią skontaktować Jej profil na Facebooku lub http://twojawrozka24.pl
Podobne posty